
W dniach 21–24 listopada zamojscy strażacy interweniowali ponad 80 razy w związku z intensywnymi opadami śniegu, które nawiedziły region. Jak informuje mł. bryg. Marcin Żulewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu, mimo trudnych warunków pogodowych, nikt nie odniósł obrażeń.

Najwięcej zgłoszeń dotyczyło połamanych drzew, które blokowały przejazd na drogach lokalnych i powiatowych. W jednym z przypadków — 22 listopada — doszło do przewrócenia drzewa na samochód osobowy. Na szczęście kierowca nie ucierpiał, choć pojazd został poważnie uszkodzony: zbita szyba, zniszczony dach i maska.
Najwięcej interwencji odnotowano w gminach:
- Krasnobród – 36 zgłoszeń,
- Zwierzyniec – 30 zgłoszeń,
- Adamów – 9 zgłoszeń.
Pojedyncze przypadki miały miejsce również w gminach Komarów-Osada, Skierbieszów i Radecznica.
W akcjach usuwania skutków śnieżyc uczestniczyły zarówno jednostki Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych. Strażacy pracowali nieprzerwanie, często w trudnych warunkach terenowych, by przywrócić przejezdność dróg i zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom.



