Podszywali się pod pracowników zakładu energetycznego

12 czerwca 2015

Dwóch mężczyzn podających się za pracowników zakładu energetycznego, 10 czerwca odwiedzało domy w gminie Szczebrzeszyn i sąsiednich gminach żądając okazania ostatnich faktur za prąd. Ludzie nie kryli zdziwienia. Panowie tłumaczyli, że będą wymieniać liczniki.

 

Mężczyźni, którzy podawali się za pracowników zakładu energetycznego PGE chodzili od domu do domu i żądali od gospodarzy okazania ostatniej faktury za prąd elektryczny, tłumacząc to tym, że jest to związane z wymianą liczników na nowoczesne urządzenia. Jak się potem okazało podstępnie wykorzystali dane zawarte w fakturze do wypełnienia druku umowy zmiany sprzedawcy energii elektrycznej, o czym nikt z oszukanych nie wiedział. Na potwierdzenie danych żądali okazania także dowodu osobistego. Fakturę zabrali obiecując, że ją odeślą za dwa tygodnie i że zgłosi się do nich inkasent.

Oszukali w ten sposób już wielu mieszkańców np. w Szczebrzeszynie, mało kto się zorientował, że podpisuje umowę zmiany sprzedawcy prądu. Dane do umowy zostały uzyskane podstępnie. Panowie nie informowali, że chodzi o zmianę sprzedawcy energii elektrycznej.

– Pytałem ich kilka razy czy są z miejscowego PGE i za każdym razem potwierdzali. Poprosiłem ich nawet o okazanie legitymacji służbowej. Wyjęli jakiś identyfikator i mi machnęli przed nosem. Uznałem więc, że wszystko jest w porządku. Poprosiłem ich o pokwitowanie za zabranie faktury. Powiedzieli, że otrzymam, tylko muszę podpisać w trzech miejscach, na potwierdzenie, że u mnie byli. Podpisałem więc, nie mając możliwości przeczytania co podpisuję, bo trzymał dokumenty na kolanach zakrywając druk umowy moją fakturą. Po podpisaniu wręczył mi jakiś dokument z drobnym drukiem. W nagłówku było napisane „Umowa kompleksowa”. W rogu było logo „Energa”. Wówczas zorientowałem się, że zostałem oszukany, bo byłem klientem PGE. Chciałem ich jeszcze dogonić, ale już ich nie było – relacjonuje całe zdarzenie jedna z oszukanych osób.

Poszkodowanych jest znacznie więcej. To przeważnie starsi ludzie.

– U mnie też byli – mówi pan Bogdan, 50 – latek z Przedmieścia Szperówki. – Byłem trochę podchmielony, przyszli na podwórko i chcieli żebym podpisał zgodę na nowy licznik. Nie miałem okularów, mamili mnie niższymi opłatami, więc podpisałem. Dałem im też ostatnią fakturę z PGE. Nie zostawili mi żadnej kopii dokumentów. Teraz nie mogę nawet odesłać im oświadczenia o odstąpieniu od umowy – skarży się mieszkaniec Szperówki.

Przed oszustami przestrzega PGE.

– Docierają do nas sygnały od klientów, którzy podpisali niekorzystne dla siebie umowy i chcą z nich zrezygnować. Niepokojące jest to, że przestawiają się jako pracownicy PGE lub zakładu energetycznego, wprowadzając naszych klientów w błąd. Nie odwiedzamy klientów w domach celem podpisania umów czy aneksów – mówi Agnieszka Szczekala, rzecznik prasowy PGE Obrót.

Sytuację, która miała miejsce w Szczebrzeszynie przedstawiliśmy Grupie Energa.

– Po wnikliwej analizie sytuacji w opisanym przypadku podjęliśmy natychmiastowe działania zaradcze. Opisane praktyki są dla nas niedopuszczalne, dlatego wyciągnęliśmy natychmiastowe konsekwencje wobec nieuczciwych przedstawicieli, którzy nie są już sprzedawcami naszych usług – poinformowała nas Beata Ostrowska, rzecznik prasowy Grupy Energa. I dodała, że : – Klient oczywiście ma prawo odstąpić od umowy podpisując druk odstąpienia. Chętnie udzielimy klientowi dodatkowych, rzetelnych informacji i wyjaśnień dotyczących oferty. Nasi konsultanci na infolinii są do dyspozycji klienta pod numerem 555 555 555.

(GAT)

 

Skomentujesz?

3 Responses to Podszywali się pod pracowników zakładu energetycznego

  • u mnie też byli , ale ich pogonilem

  • Miałem przyjemność spotkać się z przedstawicielem firmy Energa. Będąc na urlopie odwiedził mnie młody chłopak , będący przedstawicielem tej że firmy. Był miły , nie udawał przedstawiciela PGE wyjaśnił mi szczegóły prezentowanej oferty , nie „wciskał” mi niczego na siłę. Umowy nie podpisałem b stwierdziłem że muszę się zastanowić. Zapoznałem się z ofertą firmy i przyznam szczerze że do Energii zadzwonię sam. Ich oferta jest dużo lepsza i uczciwsza od oferty firmy PGE obrót SA z Rzeszowa. W błąd zostałem wprowadzony przez konsultanta PGE który powiedział że przy umowie kompleksowej będą przychodziły do mnie dwa rachunki – jest to oczywiście nie prawda. Powiem szczerze że do każdemu kogo odwiedzi przedstawiciel radzę się zastanowić. Oferta Firmy Energa jest dobra i po podpisaniu umowy nie powinniśmy narzekać.

  • Gdyby ci panowie co mnie odwiedzili przedstawili mi jakąkolwiek ofertę, powiedzieli kogo reprezentują itp. to bym rozważył zmianę sprzedawcy prądu albo im podziękował. W moim przypadku był zastosowane klasyczne oszustwo. Panowie powiedzieli że są z zakładu energetycznego i będą wymieniać liczniki na nowe, od sierpnia będę dostawał fakturę za prąd co dwa miesiące itd. Chcieli fakturę za ostatni miesiąc. Na koniec chcieli żebym podpisał że mnie byli i wręczyli mi -jak sie później okazało -umowę zmiany sprzedawcy. Podobnie jak mnie załatwili moich sąsiadów.