Syndyk sprzedał młyn przy Klukowskiego

8 stycznia 2014
Młyn Zbożowy. Fot. Tomasz Gaudnik / Archiwum

Młyn Zbożowy. Fot. Tomasz Gaudnik / Archiwum

W ciągu trzech najbliższych miesięcy syndyk ma podpisać umowę z nowym właścicielem młyna zbożowego przy ul. Klukowskiego w Szczebrzeszynie. Oferent który jako jedyny zgłosił się do przetargu (organizowanego po raz czwarty) kupił go za obniżoną cenę – 1,5 mln zł.

Za uzyskane ze sprzedaży pieniądze syndyk spłaci wierzycieli, którym były właściciel młyna jest winien ponad 3 mln zł. Syndyk masy upadłościowej od 2,5 roku w trzech przetargach próbował sprzedać młyn. W pierwszym przetargu nieruchomość wystawiono za 3,3 mln zł. Nie było jednak chętnych. Pierwszy oferent zgłosił się dopiero na czwarty przetarg, który rozstrzygnięto w styczniu 2014 roku.

Przypomnijmy sprawę. Rolnicy, gdy dostarczyli zboże po żniwach nie brali pieniędzy do ręki, ale godzili się na przekazanie wypłat na konta. Mieli dzięki temu otrzymać o parę złotych więcej na każdym metrze zboża niż gdyby odebrali gotówkę przy dostawie ziarna. Wielu rolników się na to zgodziło. Pieniądze jednak na konta nie wpływały.

Wybuchła wówczas afera. Pod koniec 2009 roku rolnicy zaczęli codziennie gromadzić się pod młynem z nadzieją na odzyskanie swoich należności, ale bezskutecznie. Nikt nie wiedział co się stało i dlaczego młyn jest zamknięty. Ruch tam zamarł i nie było widać pracowników. Sytuacja była niepewna a rolnicy zdezorientowani.

Wszystko stało się jasne 31 maja 2010 roku. Wtedy zamojski Sąd Rejonowy ogłosił upadłość Młyna Zbożowego GGD w Szczebrzeszynie. Spółka była niewypłacalna. Wniosek o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej złożyło trzech wspólników spółki po tym, jak bank wypowiedział im kredyt na kwotę 1,5 mln zł, zaciągnięty jeszcze w 2004 roku.

W międzyczasie zamojski oddział Centrali Nasiennej Małopolskiej Hodowli Roślin (młyn był jej winien 196 tys. zł) oraz poszkodowani rolnicy zgłosili się do prokuratury, która wszczęła śledztwo w sprawie doprowadzenia ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości po uprzednim wprowadzeniu ich w błąd, co do zamiaru zapłaty za pszenicę.

Prokuratura ustaliła, że od lutego do grudnia 2009 roku młyn zalegał z wypłatą prawie 2 mln zł 276 podmiotom, czyli firmom i gospodarzom indywidualnym.

(TZ, GAT)

13 Responses to Syndyk sprzedał młyn przy Klukowskiego

  • Ktoś zrobił niezły interes.

  • 1.5 miliona za młyn?????? to się nazywa przekręt….k***a niesamowite

    • mogłeś kupić w pierwszym przetargu za 3,3 mln

      pozdrawiam (też Szczebrzeszak)

  • w tymi mieście wszystko jest możliwe a takie miasta to tylko obraz w pigułce tego co się dzieje na górze, na szczeblu rządowym

  • Jakoś nadmiaru chętnych do kupna nie było !
    a teraz jęki , że przekręt , że interes itp.
    trzeba było startować w przetargu i kupić sobie ten młyn
    pytanie tylko za co i po co ?
    ale pojęczeć zawsze jest łatwiej !

    • poszczekałaś??? no to siedź cicho. Jakim cudem wystawiono i sprzedano młyn z urządzeniami za cenę domu?? może znaleźliby się inni inwestorzy….no ale wiadomo….ciekawe co tam teraz będzie, młyn czy pare kredytów pod młyn a potem ogłoszenie bankructwa?

      • Szanowny szczebrzeszaku !
        zanim zaczniesz coś pisać na forum poćwicz formę wypowiadania się w publicznych miejscach , albo zmień nick na jakiś inny , bo ten sugeruje , że jesteś ze szczebrzeszyna, a to chluby miastu nie przynosi !
        Powiem więcej ktoś skory do uogólnień bez szczegółowego zbadania tematu czyli ktoś taki jak Ty drogi szczebrzeszaku , mógłby wysnuć niesłuszny wniosek , iż w tym mieście opuszczonym przez Boga i ludzi mieszka tylko sam cham i burek , a to chyba nie byłaby prawda uroczy szczebrzeszaku !
        Pozdrawiam !

        • droga anno, wystarczy, że poczyta twoje wpisy a jestem przekonany, że zobaczy cały koloryt i nie będzie uwagi zwracał na biednego szczebrzeszanina.
          prezentujesz wspaniałą kulturę szczebrzeszyna.
          PS. znajesz słowo sarkazm???

  • Sprzedaż miała formę otwartego przetargu i każdy mógł startować. Syndyk musi opuszczać cenę aż będzie chętny. Chyba jasno jest napisane, że wcześniejszych ofert nikt nie chciał brać. Więc gdzie tu jest przekręt nie wiem…

  • Wszyscy wyzej piszacy martwia sie tylko tym, ze za tanio sprzedano. Mlyn w Michalowie sprzedano za 160 tys.
    Nikt z piszacych nie martwi sie ilu uczciwych ludzi stracilo swoje ciezko zarobione pieniadze. I nikt nie pyta gdzie te 3 banki sie podzialy i kto nabil sobie nimi walizki.

    • hmmm jakoś sobie przypominam rajdy terenówkami, świetliste plany, nowe silosy….
      O ludziach, którzy potracili pieniądze również myślę, dlatego cena za którą sprzedano młyn wprawiła mnie w zakłopotanie (delikatnie rzecz ujmując)

  • Szczebrzeszak- dalej nie rozumiesz sedna sprawy lub chcesz zwieźć proletariat na boczny TOR, jak to w ostatnich 65 latach bywało.
    Kto ukradł biednym Rolnikom te marne 3 banki- to o tem ani słowa!.
    Jeszcze raz chciałbym wiedzieć gdzie są pieniądze ukrsdzione Rolnikom- KTO za tym STOII???
    Prokuratura umorzyła sprawę ???????? Ci prawnicy z ” prokuratury” (prokurator to opiekun) kiepsko orirntują się w swem zawodzie, a już wyliczyć rachunkowo i księgowo jakąś sprawę to dla nich, MęKa i pocenie się w okolicach niskiego czoła. Albo , albo – many under the table – i vsio jasne!!