Fundacja poszukuje dwóch psów

21 maja 2013

Tak wyglądają pieski, które poszukuje fundacja Elpis

Przed Biedronką w Szczebrzeszynie koczowały dwa bezdomne psy, były dokarmiane przez ludzi. Teraz psy zaginęły.

Fundacja Elpis zwraca się z prośba,jeśli ktoś je widział lub wie gdzie teraz przebywają prosi o kontakt pod numerem tel.: 694 529 231

Skomentujesz?

11 Responses to Fundacja poszukuje dwóch psów

  • dzisiaj o 10.20 widziałem te psy na dworcu koło „biedronki”

    • to jak umiesz czytać to zauważ gdzie należy to zgłosić, bo przecież możesz im pomóc -,-

  • Ja wczoraj dzwoniłam i zgłaszałam, że dalej koczują w okolicach dworca, ale jak do tej pory nic to nie dało, bo dzisiaj też widziałam je w tym samym miejscu… miejmy nadzieję, że to się zmieni

  • Drodzy Czytelnicy ! Dzięki licznym telefonom z informacjami od Was psy się znalazły. Teraz fundacja Elpis szuka domu tymczasowego dla tych psów. W zamian za tymczasową opiekę fundacja oferuję niewielkie wynagrodzenie i karmę. Dom tymczasowy to taki,w którym psy przebywają tymczasowo do czasu znalezienia domu stałego. Szczegóły pod tym samym numerem telefonu, czyli 694 529 231.

  • Jakbym miała jak ro bym się zaopiekowała.. One są takie miłe że aż się serce kraja. Ostatnio wychodziłam z Biedronki i one tam były i czuły mięso z siatki i tak skomlały i łapki podawały że wróciłam się kupić karmę i jak jadły to normalnie tak się ocierały, szkoda zwierzaków..

  • Dzisiaj kupiłam dla nich karmę i zostawiłam w miłego pana w sklepie który je karmi.

  • A to tylko te dwa psy w Szczebrzeszynie i okolicach są bezdomne??? Dwa biedne pieski przed Biedronką, cóż za akcja społeczna, dusze nie ludzie, którzy dokarmiali!!!
    TAK SIĘ ZAPYTAM. A CO Z RESZTĄ BIEDNYCH BEZDOMNYCH PSÓW I KOTÓW O KTÓRYCH GŁOŚNO SIĘ NIE MÓWI I NIE NAGŁAŚNIA SPRAW…???

    • „dusze nie ludzie” – ażebyś wiedział. Ktoś musi i jeśli to robi to chwała mu za to, a u Ciebie widzę ciemnota.

  • Drogi Czesiu,odsylam cie do gminy,ktora ustawowo ma obowiazek pomocy bezdomnym zwierzetom.A ,ze tego nie robi to juz inny temat.Baaaardzo obszerny………..
    Dobrze,ze sa tutaj,i nie tylko tutaj ludzie o dobrych sercach,ktorzy nie przejda obojetnie obok cierpienia czlowieka czy zwierzecia.Oni przywracaja wiare w dobro ogolnie pojete.

  • Jak fundacja jakie poszukiwania schronisko było psy koczowały od 2 miesięcy przyjechali na plac tylko raz próbowali złapać – uciekły, ludzie dokarmiali (starsi), z początku łagodne później potrafiły pokazać co potrafią, przeganiały (atakowały) dzieci i młodzież, starszych ludzi się bały, do schroniska dzwoniono co najmniej z sześć razy – psy zamknięte na placu, nie mieli czasu jak zwykle a kto zwróci za strach ludzki, klientów przyszłych nie doszłych którzy z obawy przed psami nie zawitali ? Mam zwierzęta w domu i nic im nie brakuje. Sorry fundacja ze schroniskiem nie ma nic wspólnego jeżeli nie to przepraszam bo może oni wzięli do schroniska te psy o by do Szczebrzeszyna nie wróciły bo ludzie się nie zastanawiają ja też kocham zwierzęta od zawsze ale karm zwierzę bo na to zasługuje nawet obce ale nie na wspólnym podwórku bo tam zostanie tylko na swoim co obcych nie będą atakować. dziękuję

  • Dzieci same się boja do szkoły chodzić to nie tylko dwa psy, pies powinien być w kojcu w ogrodzeniu fakt mieć, gdzie pobiegać ale nie tam, gdzie chodzą nasze dzieci:po ulicy, do szkoły, do naszej pracy itp.