Gm. Radecznica: W pożarze domu zginął 74 – letni mężczyzna

Foto: Policja

W środę (15 grudnia) wieczorem, w Latyczynie (gm. Radecznica) spłonął drewniany dom, w którym mieszkał samotnie 74 – letni mężczyzna.

Foto: OSP Radecznica – https://www.facebook.com/Osp-Radecznica-916351871750014/

-Zgłoszenie o pożarze domu przekazano przed godz. 20. Z uzyskanych informacji wynikało, że wewnątrz budynku może przebywać jego właściciel. Jako pierwsi na miejscu pożaru dojechali strażacy z OSP Latyczyn, którzy zastali budynek mieszkalny w całości objęty pożarem. Drewniana przegroda wraz z izolacją cieplną i dachem uległa zawaleniu. Przez otwory okienne i drzwiowe wydobywały się płomienie. Dyspozytor Zakładu Energetycznego zdalnie odłączył zasilanie części miejscowości. Z uwagi na rozwiniętą fazę rozwoju pożaru strażacy nie mogli wejść do wnętrza budynku w celu odnalezienia właściciela. Po przybyciu kolejnych zastępów, podaniu kolejnych prądów wody i przygaszeniu pożaru, przeszukano palący się budynek, niestety w jednym z pomieszczeń odnaleziono zwęglone ciało mężczyzny. Dalsze działania polegały na dogaszeniu pożaru, oddymieniu budynku oraz oświetleniu terenu akcji na potrzeby działań grupy dochodzeniowo-śledczej. Przypuszczamy, że prawdopodobną przyczyną tego tragicznego pożaru, z uwagi na ślady pożarowe mogło być zwarcie w instalacji elektrycznej. Przyczyny i okoliczności zdarzenia ustala policja przy wsparciu biegłego z zakresu pożarnictwa. Spaleniu uległ w całości budynek drewniany. Straty oszacowano na kwotę 50 tys. zł – informuje Andrzej Szozda, rzecznik prasowy KM PSP w Zamościu.

Strażacy mieli trudności z dotarciem w miejsce pożaru, ze względu na wąską, błotnistą polną drogę w nierównym terenie, i musieli dowozić wodę z hydrantu oddalonego  o ok. 2 km. Do gaszenia pożaru strażacy zużyli około 25 m3 wody.

W akcji gaszenia ognia wzięło udział 6 zastępów gaśniczych: dwa z JRG Szczebrzeszyn oraz zastępy z OSP Latyczyn, Zaburze oraz dwa zastępy z OSP Radecznica.

Na miejscu tragicznego pożaru była także policja.

-Wydobywający się z budynku dym zauważył mężczyzna mieszkający na sąsiedniej posesji. Na miejsce zdarzenia natychmiast pojechali mundurowi, gdzie zastali załogi straży pożarnej gaszące objęty ogniem drewniany budynek mieszkalny. Ogień strawił cały budynek wraz z wyposażeniem. Zostały jedynie dwie drewniane ściany zewnętrzne.  W trakcie akcji ratowniczo – gaśniczej w jednym ze spalonych pomieszczeń strażacy ujawnili ciało mężczyzny – 74-letniego właściciela posesji – relacjonuje st. asp. Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.

Rzeczniczka dodaje, że:- Dom ogrzewany był węglowym piecem kaflowym, jednak prawdopodobnie 74-latek dogrzewał też mieszkanie stojącą w metalowej misce kuchenką elektryczną. Na miejscu zdarzenia policjanci pod nadzorem prokuratora wykonali czynności procesowe. Pracował tam także biegły z zakresu pożarnictwa. Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji. Prowadzone w tej sprawie postępowanie wyjaśni dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

CZYTAJ TAKŻE
REKLAMA