Janusz Kapecki – 35 lat z zamojskim PTTK

Janusz Kapecki, szczebrzeszyński przewodnik turystyczny i miłośnik Roztocza obchodzi w tym roku jubileusz 35 – lecia członkowstwa w zamojskim oddziale Polskiego Towarzystwa Turystyczno – Krajoznawczego, które w tym roku skończyło 80 lat.

Przygodę z turystyką krajoznawczą Janusz Kapecki rozpoczął jeszcze w szkole średniej.
– Pierwsze moje wyprawy krajoznawcze zaczęły się w szkole średniej. Miałem dobrych profesorów uczących mnie geografii i botaniki Stanisława Kapicę oraz chemii Aleksandra Makarę. To były wyprawy – wspomina Janusz Kapecki, przewodnik turystyczny i regionalista ze Szczebrzeszyna. – Jeździliśmy do Suśca na Szumy. Uczestniczyliśmy w rajdach partyzanckich z oddziałem biłgorajskim PTTK, wakacyjnych wędrówkach po naprawdę dzikich Bieszczadach.
Później była służba w Technicznej Szkole Wojsk Lotniczych w  Zamościu.
– Po pierwszym roku służby, pojechaliśmy na Zlot Aktywu Turystycznego Wojsk Lotniczych do Spały. Był to rajd pieszy i spotkanie ?na wizji? z łącznościowcami z Dowództwa Wojsk Lotniczych. Pamiętam wojskową grochówkę, i namioty „dziesiątki”. To były moje pierwsze kontakty z Zamojskim Oddziałem PTTK. Później namówiłem kilku kolegów z plutonu na rajdy i zaczęły się wędrówki po Roztoczu – mówi janusz Kapecki. – Spaliśmy w stodołach, na sianie, na słomie. Gościnni gospodarze częstowali wiejską jajecznicą i świeżym mlekiem. Wieczorem przy ognisku opowiadali o czasach okupacji, o partyzantach, przypominali  stare legendy i niesamowite historie. Jedno z takich niezwykłych zdarzeń miało miejsce we wrześniu 1982 roku. Był to VIII Rajd „Miłośników Roztocza” z zakończeniem w Narolu, na terenie pałacu Łosiów . Późnym popołudniem, gdy przybyli już wszyscy uczestnicy rajdu na niebie pojawił się dziwny obiekt. Przypominał stalowe cygaro połączone ze srebrną kulą. Trudno było określić jego wymiary i wysokość na jakiej się znajdował. Tkwił nieruchomo w miejscu przez parę godzin. W końcu straciliśmy nim zainteresowanie. Później dowiedziałem się, że ten obiekt widziano w tym czasie nawet z Dęblina. Prawdopodobnie było to UFO  – kontynuje swoje wspomnienia Kapecki.

Janusz Kapecki od 35 lat jest związany z z Zamojskim Oddziałem PTTK. Ma uprawnienia przewodnika, przodownika I stopnia, honorowego przodownika turystyki pieszej, przodownika turystyki kolarskiej, instruktora krajoznawstwa, znakarza szlaków turystycznych, jest także przewodniczacym Komisji Turystyki Pieszej w oddziale PTTK w Zamosciu.
We wrześniu 2010 roku, Janusz Kapecki został wyróżniony przez Zarząd Województwa Lubelskiego pamiątkowym medalem ” za szczególne zasługi dla rozwoju Województwa Lubelskiego”.

„Szczebrzeszyn.Info”

Skomentujesz?

4 Responses to Janusz Kapecki – 35 lat z zamojskim PTTK

  • Chcę dodać drobną poprawkę do wypowiedzi Pana Kapeckiego – profesor chemii Makara miał na imię nie Aleksander lecz Jan.

  • Dużo zdrowia Janusz dla tego co robisz, bo serce do tego masz jak zawsze no i oczywiście wspaniałych pomysłów na przyszłość.
    Pozdrawiam Wojciech

  • Podziwiam Janusza, kolege z mlodych lat, za zapal i pasje w tym co robi. Roztocze jest naprawde malownicze i dzieki Januszowi ludzie moga odkryc ten zakatek Polski. Pamietam jak w latach mlodosci gdy mieszkalem w Szczebrzeszynie a pozniej w Zamosciu chodzilismy na rajdy piesze po Roztoczu. Brak mi tego tu w Australii gdzie obecnie mieszkam.
    Milych Swiat i szczesliwego Nowego Roku zyczy Wlodek z rodzina.

  • Dziękuję za pozdrowienia i życzenia,szczególnie Wojciechowi i Włodkowi z Australii.
    Życzę Miłosnikom Roztocza, wszystkim na forum,szczesliwego Nowego 2011 Roku.
    Dużo zdrowia, sukcesów,powodzenia. Z turystycznym noworocznym pozdrowieniem
    Janusz Kapecki