Trwa rekonstrukcja partyzanckiego bunkra

Tak wyglądał „bunkier Podkowy” na rysunku ś.p. Jana Jurczykowskiego. Foto: Tomasz Gaudnik/ Archiwum

Na terenie lasu Ukaszowiec, pomiędzy Kawęczynem a Kawęczynkiem, powstała rekonstrukcja partyzanckiego „bunkra” żołnierzy Armii Krajowej z czasów drugiej wojny światowej. Ma być atrakcją dla turystów przemierzających tamte tereny.

Inicjatorem odtworzenia bunkra był nieżyjący już mgr inż. Jerzy Witold Jóźwiakowski ps. Ragis, jeden z najmłodszych żołnierzy Armii Krajowej – żołnierz 9. Pułku Piechoty Armii Krajowej Ziemi Zamojskiej. Autor dwutomowego dzieła „Armia Krajowa na Zamojszczyźnie” (wyd. 2007r.).

Prace przy odtworzeniu bunkra rozpoczęły się kilka lat temu, gdy burmistrzem Szczebrzeszyna był Marian Mazur. Wówczas zapadła decyzja o budowie bunkra, w miejscu, gdzie istniał pierwotnie.

W bunkrze przebywali żołnierze z oddziału majora Tadeusza Kuncewicza ps. „Podkowa”. W miejscu, gdzie on był, w latach 1943-1944 była jedna z baz ćwiczebnych partyzantów AK.

Na jesieni 2020 roku Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Zamość oraz żołnierze 25 Batalionu Lekkiej Piechoty w Zamościu (wchodzącego w skład 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”), podjęli się dalszych prac przy rekonstrukcji bunkra. Konstrukcja została obłożona balami drewna i przypomina wyglądem tę z naszej ilustracji (patrz wyżej).

Inicjatywie patronuje i wspiera Henryk Matej, burmistrz Szczebrzeszyna.

CZYTAJ TAKŻE
REKLAMA