REKLAMA

Starsza pani nie dała się oszukać fałszywemu wnuczkowi i policjantowi

W poniedziałek (18 stycznia) fałszywy wnuk i policjant chcieli wyłudzić od mieszkanki Szczebrzeszyna 10 tys. zł, ale 87-latka wykazała się czujnością i nie dała się nabrać oszustom.

-Do 87-letniej mieszkanki Szczebrzeszyna zadzwonił mężczyzna. Podając się za jej wnuka powiedział, że spowodował wypadek, w którym ciężko ucierpiały trzy osoby. Oznajmił również, że jest w areszcie i potrzebuje 10 tysięcy złotych. Następnie do rozmowy włączył się inny mężczyzna i przedstawiając się za policjanta powiadomił, że przyjedzie po pieniądze. Szczegóły dotyczące przekazania pieniędzy 87-latka miała usłyszeć podczas kolejnej rozmowy. Kiedy mężczyzna rozłączył połączenie 87-latka nie dowierzając w opowiadaną historię postanowiła ją zweryfikować. Zadzwoniła do najbliższych, w tym do wnuków i córki. Po tych telefonach była już pewna, że próbowano ją oszukać. W domu 87-latki natychmiast pojawili się krewni seniorki i otoczyli ją opieką. Oszuści już nie zadzwonili. Seniorka wykazała się czujnością i rozsądkiem, dzięki temu nie straciła pieniędzy. Dużą rolę odegrali również jej najbliżsi, którzy potwierdzili jej przypuszczenia i zaalarmowani policjantów – relacjonuje st. aspirant Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.

Policjanci przestrzegają przed oszustami.

-Kiedy starsza osoba odbiera telefon z sugestią, że za przekazane przez nią pieniądze krewny nie trafi do wiezienia nie należy wierzyć rozmówcy. Każdą tego typu historię należy zweryfikować kontaktując się z rodziną. A jeśli okaże się, że była to próba oszustwa należy natychmiast powiadomić o tym policjantów – radzą policjanci.

Policjanci apelują do młodszych członków rodzin, aby podczas rozmowy z rodzicami lub dziadkami przestrzec ich o tym jak działają oszuści.

ZOBACZ TAKŻE