Tragiczny pożar mieszkania w kamienicy. Zginął mężczyzna

23 maja 2020
Foto: mł. bryg. Marcin Lipiec, JRG Szczebrzeszyn

W piątek (22 maja), około godz. 17. wybuchł pożar w komunalnej kamienicy przy ul. Zamojskiej w Szczebrzeszynie.

-Po dojeździe zastępów z JRG Szczebrzeszyn ustalono, że na klatce schodowej murowanego budynku mieszkalno-usługowego, występuje bardzo duże zadymienie. Od strony północnej, płomienie wydobywają się przez okno z pierwszego pietra. Pożar jest w rozwiniętej fazie. Strażacy zabezpieczeni aparatami ochrony dróg oddechowych z jednym prądem wody weszli do budynku w celu odnalezienia ewentualnych osób poszkodowanych i ugaszeniu pożaru. Drugi prąd wody podano na palące się pomieszczenie przez okno przy wykorzystaniu drabiny przystawnej. Strażacy odnaleźli na klatce dwie starsze kobiety, które ewakuowano na zewnątrz budynku. W trakcie prowadzonych działań uzyskano informację, że wewnątrz mogą znajdować się inne osoby. Jednocześnie z prowadzeniem działań gaśniczych w palącym się mieszkaniu, strażacy kolejnych zastępów dokonywali przeszukania budynku (otwarto 5 mieszkań), pod kątem obecności osób poszkodowanych – na szczęście nikt tam nie przebywał. Odnaleziono jedynie psa, którego ewakuowano na zewnątrz i przekazano właścicielowi. W wyniku prowadzonych działań ratowniczo-gaśniczych w pokoju feralnego mieszkania odnaleziono zwęglone zwłoki mężczyzny w wieku około 60 lat – relacjonuje mł. bryg. Andrzej Szozda, oficer prasowy
KM PSP w Zamościu.

-W trakcie prowadzonych działań strażacy mierzyli się z utrudnieniami w postaci: skomplikowanego układu przestrzennego pomieszczeń, drewnianą konstrukcją stropów, ruchem pojazdów na drodze krajowej (policjanci wprowadzili ruch wahadłowy) oraz dużym zadymieniem. W celu dogaszenia nadpalonego stropu strażacy wykorzystywali kamerę termowizyjną. Spaleniu uległo wyposażenie pokoju i kuchni, okna i drzwi. Okopceniu uległa klatka schodowa. Częściowemu zalaniu wodą uległ sklep z odzieżą używaną oraz sklep z kosmetykami. Wstępne straty oszacowano na kwotę 70 tys. zł – dodaje Andrzej Szozda.

Prawdopodobną przyczyną tego pożaru, mogło być zaprószenie ognia. Przyczyny i okoliczności pożaru nadal ustala policja i prokuratura.

Poszkodowanych mieszkańców kamienicy przyjęły ich rodziny, jeden poszkodowany trafił do Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Szczebrzeszynie.

Działania ratowniczo-gaśnicze trwały ponad 5,5 godziny, kierował nimi mł. bryg. Marcin Lipiec, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szczebrzeszynie. W działaniach brały udział 4 zastępy PSP ze Szczebrzeszyna i Zamościa (14 ratowników) oraz OSP w Wielączy, Niedzieliskach i Zwierzyńcu (19 ratowników).