Sylwester w Szczebrzeszynie

Gmina Szczebrzeszyn organizuje na rynku miejskim zabawę sylwestrową.Początek od 22. Czterdzieści pięć minut później „kalejdoskop muzyczny świata” w wykonaniu zespołu Mafest. O północy tradycyjne składanie życzeń noworocznych przez burmistrza Szczebrzeszyna i pokaz fajerwerków, a po nich dalej zabawa.

Skomentujesz?

20 Responses to Sylwester w Szczebrzeszynie

  • ja mam taką nietypową sprawę albo nawet życzenie na ten Nowy Rok,czy mógłby ktoś się zająć psami wałęsającymi się na ulicy Parkowej na osiedlu Klemensów…jest ich tak dużo że niekiedy dzieci boją się chodzić tędy,a ile jest „śmierdzących śladów”na trawnikach!Chyba jest ktoś kto powinien zająć się tą sprawą,może pani sołtys z naszego osiedla mogłaby się wykazać w końcu i zainteresować się tym problemem?

  • W pierwszej kolejności to właściciele powinni się zająk kopkami swoich psiaków a po drugie to wina tych którzy biorą sobie pieska i myślą że to zabaweczka a potem jak urośnie i się znudzi to wyrzucają i się takie zwierzę poniewiera.Psy należałoby odłowić do schroniska przynajmniej tam się ktoś nimi zajmie i jeść dostaną,i nie zrobią nikomu krzywdy latając bez nadzoru ani nikt ich nie bedzie krzywdził.Ja też mam takie pytanie a raczej problem który może ktoś podpowie jak rozwiązać.Otóż od pewnego czasu chodzi pewien pan policjant ze swoim psem i prowadza tego psa po terenie urzedu gminy,piesek załatwia się na trawniku przy gminie,i za każdym razem pan ten przygląda się jak jego pies obsikuje ławkę zawsze tą samą od dłuższego czasu,a że jest to duży pies to sika na tą część na której się siedzi.I nikt mu nie zwróci uwagi bo się każdy boi.Kolejny pan z tej samej branży i mieszkający w pobliżu pana w/w idąc ze swoim pieskiem też nie zwraca uwagi na to gdzie się załatwia jego piesek,a mianowicie przed ogrodzeniami posesji swoich sąsiadów,i też nikt się nie odezwie z wiadomych względów.Co robić?około miesiąca temu koło posesji pana Jurczykowskiego wisiała kartka z takimi słowami:”właściciel psa lub d…która zesr…..się w tym miejscu proszony jest o usunięcie nieczystości”.Każdy miał ubaw jak to czytał ale efektów nie widać .Całe miasteczko zasr……..!Mandaty za przechodzenie w niedozwolonym miejscu to policja wlepia a za sr…w niedozwolonym miejscu już nie.

  • Kupka to naturalny nawóz i sam się rozłoży i użyźni trawnik. Psu nie powiesz gdzie ma robić swoje potrzeby, sam wybiera miejsce. Jak się Pani Doroto psi nawóz nie podoba to zakasaj rękawy i sprzątaj. My „psiarze” płacimy wystarczająco dużo różnych podatków do gminy i gmina powinna sprzątać nieczystości. na naturę Pani nic nie poradzi a miasto (trawniki) to przestrzeń publiczna i każdy może z niej korzystać. Trzeba się postawić na miejscu właściciela psa i zastanowić gdzie psa wyprowadzać ? Jeszcze raz podkreślam – psia kupa to naturalny nawóz, który się rozkłada po miesiącu. Należy zrobić porządek z ludzkimi kupami, co płyną kanałami i śmierdzą na kilometr.

  • Proszę pana pan chyba się dobrze nie zastanowił nad swoją wypowiedzią,jak każdy bedzie miał takie podejście jak pan to utoniemy w gównach,więcej jest d….do sr…..niż do sprzatania.Ja tez jestem właścicielem psa,jeśli nie wie pan gdzie wyjść z psem to podpowiem panu można pójść na łąki za młyn lub za most na zwierzynieckiej,na brodzką górę za tory, za cmentarz w stronę hydrofornii i można zejść na błonie lub pójść dalej w kierunku kawęczyna,można pospacerować na starorozłopską w pola lub w wąwóz i gwarantuję panu że i pan i pański pies będziecie bardziej zadowoleni z takiego spaceru niż z krążenia wokół gminy.Jestem też ciekawa jakież to podatki od nieczystości za psa pan płaci,oprócz podatku za samo posiadanie psa?????ja nie wątpie w to że kupki się rozłożą ale jak stoi facet z psem pod moim ogrodzeniem pół godziny i z kimś dyskutuje a pies się skręca tak mu się chce kopkę i tąkopkę mi robi dosc często na samym środku wejścia to niech pan mi powie ,ja mam to sprzątać???????albo to jest złośliwość tej osoby albo bezmyślność .ja po swoim psie sprzatam wiec niech inni też to rpbią i nie zyczę panu żeby pan kiedyś będąc pod gminą na jakiejś imprezie lub spacerze wdepnał lub przewrócił sie na takie coś.Ale cóz pan lubi naturalny nawóz……

  • Ten Pan nie wdepnie ani się nie przewróci na tej kupce, bo dobrze wie że ona tam jest, ale nasze paroletnie dzieci i owszem, bo się głuptasy nie rozglądają i biegają po trawie, gdzie to pieski super nawóz na trawie rozkładają. Brak słów.

  • Właśnie brak słów,kultury i wyobrażni.Ale co, takiemu panu to nie przeszkadza.Jak pan brał psa to trzeba się było zastanowić na ile duże pan ma podwórze żeby ten pies miał trochę ruchu i miał gdzie się załatwić anie trzymać zwierzę w klitce i wyprowadzać raz dziennie pod gmine bo dalej pies nie dojdzie bo sie zes….A przestrzeń miejska wkoło gminy jest poto żeby się dzieci pobawiły ,żeby starsi mogli odpocząć na ławeczce a nie żeby podziwiać psie odchody.

  • jak ten pan jest takim ekologiem i lubi nawóz niech poda adres to zobowiązuje się na forum że raz w tygodniu wysprzątam teren wokół gminy i chodniki miejskie i mu ten NAWÓZ dostarczę pod dom,za miesiąc się przecież rozłoży…..Jak pana piesek ma takie ostre parcie proponuję żeby się załatwiał u pana w domu a nie go pan męczy i ciągnie ze ściśniętym tyłkiem pod gminę….

  • Drogie panie! Jeśli tak bardzo chcecie odpoczywać na łonie natury to sobie kupcie działkę i tam odpoczywajcie na czystej trawce, bo miasto i zieleń miejska jest dla wszystkich, również dla piesków. Dla dzieci jest plac zabaw a nie miejska zieleń.

  • Mnie bardziej przeszkadzają zaplute i zarzygane chodniki niż psie odchody

  • Ależ pan ma wyobrażnie panie Antoni a może raczej jej brak?Zieleń miejska jest dla wszystkich owszem ale nie po to żeby ją niszczyć i na nią srać.Przecież na terenie gminy odbywa się tyle imprez przyjeżdzają ludzie z zagranicy,i na to patrzą że do nas jeszcze żadna kultura nie dotarła.Tak samo jak wokoło gminy idzie procesja na Boze ciało to ludzie robią slalom takie są chodniki NAWOŻONE….to niech pan kupi sobie działkę i niech tam pan odpoczywa ze swoim zasrańcem…..i turla się po zasranej trawce…..

  • Jeszcze jedno mam pytanie ,a co z tym sikaniem pieska na ławkę bo tu się pan jakoś nie wypowiedział,to też w ramach ekologii i nawożenia.Niech sobie pan posiedzi na tej ławce ,i przemyśli pewne rzeczy bo jak wnioskuje z komentarzy to chyba pan jest i pański pies bohaterami komentarza nr2.to pewne…..

  • Panie Antoś, a czy ze swojego trawnika sprząta Pan te kupy?
    Ja też mam dość wysokiego psa i jak zauważyłam raz, że po drodze obwąchując siknął na ławkę, to tego po prostu pilnuję jak przechodzimy obok ławek.
    A propos trawników dla wszystkich, to moje dzieci i ja nie załatwiamy potrzeb na nim.
    W cywilizowanym świecie (np. na Krakowskich plantach- właściciele psów dostają mandat jak nie sprzątną po swoim psie- na początku wszyscy się śmiałi ze strażników miejskich śledzących s….ce pieski, ale się nauczyli, że to kosztuje)
    Tymczasem nasze miasteczko jest brudne, pełne smieci i psich odchodów. Urocze

  • Jak widać pan antoś nabrał wody w usta i nie ma zamiaru odpowiadać sensownie na nasze pytania o podatki ,sikanie na ławkę i jego ulubione nawozowe kupki.Pana administratora proszę o zrobienie sondy na ten temat.dziękuje i pozdrawiam wszystkich nie lubiących srania w miejscu publicznym.

  • Każda gmina posiada swój własny regulamin, który jest aktem prawa miejscowego i nakłada na właścicieli psów obowiązek usuwania zwierzęcych odchodów lub innych zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzęta z obiektów a także innych terenów przeznaczonych do wspólnego użytku, a w szczególności z ulic, chodników, placów, terenów zieleni, klatek schodowych, itp.
    Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów tych zwierząt z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy zebrać do w nieprzepuszczalnego opakowania np. worka foliowego, a następnie umieścić w koszach ulicznych lub pojemnikach na nie segregowane odpady komunalne, o ile gmina nie zapewni innych urządzeń do gromadzenia tych odpadów. Obowiązek ten nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z psów – przewodników oraz osób niepełnosprawnych, korzystających z psów-opiekunów.
    Należy pamiętać, że każdy kto nie wykonuje obowiązków określonych w regulaminie utrzymania czystości i porządku podlega karze grzywny, natomiast nadzór nad realizacją postanowień i obowiązków wynikających z regulaminu pełnią władze gminy.
    Strażnik Miejski lub Policjant na podstawie obowiązującego taryfikatora, uprawniony jest do wystawienia mandatu w wysokości do 500 zł lub złożenia do sądu wniosku o ukaranie, w myśl art.145 ustawy z dnia 20 maja 1971r. Kodeksu Wykroczeń (Dz. U. z 2007r. Nr 109, poz. 756 ze zm.): „Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.”
    Podkreślić trzeba również, że ww. obowiązki dotyczą nie tylko właścicieli psów lecz również właścicieli innych zwierząt domowych niezależnie od gatunku, rasy czy wielkości posiadanego zwierzęcia.

    IV. Sankcje prawne:

    I. Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości w gminach (Dz. U. z 2005r. Nr 236, poz. 2008 z późn. zm.), której art. 10 stanowi:
    – ust. 2. Kto nie wykonuje obowiązków wymienionych w art.5 ust. 1, pkt. 3b (Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez: 3b. pozbywanie się zebranych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych oraz nieczystości ciekłych w sposób zgodny z przepisami ustawy i przepisami odrębnymi) podlega karze grzywny),
    – ust. 2a. Karze określonej w ust.2 podlega także ten, kto nie wykonuje obowiązków określonych w regulaminie.
    – ust. 3. Postępowanie w sprawach, o których mowa w ust.1 i 2, toczy się według przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.
    II. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2010r. Nr 46, poz. 275):
    – Art. 24 § 1 k.w. Grzywnę wymierza się w wysokości od 20 do 5.000 złotych, chyba że ustawa stanowi inaczej.
    – Art. 77 k.w. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
    – Art. 78 k.w. Kto przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.
    III. Art. 85, ust. 9, pkt. 1a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz. U.z 2008r. Nr 213, poz.1342 z późn. zm.) – Kto uchyla się od obowiązku ochronnego szczepienia psów przeciwko wściekliźnie, a w przypadku wprowadzenia obowiązku ochronnego szczepienia kotów przeciwko wściekliźnie – od tego obowiązku – podlega karze grzywny.

  • widzę że nie tylko mi się nie podoba to że biegają samopas i „paskudzą” się na trawnikach i chodnikach,ale nikt nic konkretnego nie robi ku temu żeby zaprzestać temu procederowi…na ulicy Parkowej jak biegały psy,tak biegają,atakują ludzi ale nikt tą sprawą się nie zajmuje,cóż to jest Polska właśnie…tylko gdzie jest Pani sołtys,gdzie jest Policja?czy tych psów nie można pozamykać w domu lub różnego rodzaju kojcach przez ich właścicieli???

  • Anno jesteś wielka,bardzo Ci dziękuje za tak wyczerpującą wypowiedż i przedstawienie ustawy dotyczącej w/w problemu.Może to otworzy oczy panu Antosiowi i innym którym się zdaje że srać można wszędzie i nie trzeba po sobie sprzątać.Tylko jest jeszcze jeden problem a mianowicie taki jak to załatwić gdy to też panowie policjanci w cywilu pozwalają sobie na spacerki i załatwianie się swoich piesków wkoło gminy i na chodnikach?????Co do wypowiedzi powyżej to kojec i łańcuch to nie jest dobre rozwiązanie dla psa.Najlepiej zapewnić mu swobodę na własnym podwórku i mieć dobre zamknięcie w ogrodzeniu żeby nie latał luzem po ulicy.tak jak mój psiak.

  • O czym Wy tutaj piszecie?
    Latwo przyczepic sie do wlascicieli psow,prawda? a psy bezpanskie,ktore zalatwiaja sie gdzie chca? Tez za to beda odpowiadac wlasciciele psow?
    Zastanowcie sie troche nad tym o czy tutaj piszecie.
    A problem bezdomnych zwierzat ma obowiazek rozwiazac urzad gminy,czy ktos zglaszal ten problem do gminy?
    Raczej nie …prawda?

  • A skąd się biorą bezpańskie psy?z ludzkiej głupoty,piesek lub kotek jak mały to się bierze i traktuje jak zabaweczkę a potem co ????wystawia się za drzwi na poniewierkę i głod a potem gmina ma się tym problemem zajmować.Owszem należałoby te biedne psiaki odłowić co jakiś czas żeby niestanowiły zagrożenia dla ludzi ani żeby ludzie się nad nimi nie pastwili.owszem problemu kup nie da się całkowicie wyeliminować bo te wolno biegające zawsze będą brudzić ale jak się jest odpowiedzialnym właścicielem to się nie prowadzi psa w miejsce publiczne żeby się załatwił,i jakby wszyscy postępowali tak jak ja to kłopotu by nie było.I WŁAŚNIE O TYM TU PISZEMY DORO,widzę że masz problem ze zrozumieniem treści bardzo prostych zdań.

  • na moim osiedlu wszystkie psy które biegają po ulicy,mają swoich właścicieli którzy puszczają ich samopas,nie zastanawiają się nad tym że mogą one komuś zrobić krzywdę,że mogą pogryźć dzieci jak również dorosłych…mam pomysł aby zmienić nazwe tej ulicy z Parkowej na ulice Psią!!!

  • http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111229/NEWS01/939228663
    byc może czytaliście- przerażające, a psy podejrzane o zagryzienie dorosłej kobiety miały właściciela. Chodzi o nie tylko bezpańskie psy puszczane luzem. Myślę ze w świetle takiego wydarzenia biegające psy bez opiekuna trzeba zgłaszać na policję. Nie boicie się o własne dzieci?